Dziękuję wszystkim moim tegorocznym Parom Młodym za wspaniały rok.
To kolejny sezon, w którym przekonałam się, że naprawdę lubię to, co robię.
1. Rodzina
Rodzina zawsze jest dla mnie najważniejszym punktem odniesienia zarówno dla życia osobistego jak i pracy. Po pierwsze dlatego, że pracuję dla moich bliskich. Sukces osobisty jest bardzo miły, ale gdy dzieli się go z bliskimi smakuje jeszcze lepiej.
W tym roku mieliśmy największy powód do dumy, gdyż nasz syn Andrzej zdał maturę i dostał się na studia. Wchodzimy więc w nowy etap wychowania – ponoć najtrudniejszy, bo to już formalnie dorosły człowiek.
2. Wesela
Ten rok był wyjątkowo ciekawy pod względem zorganizowanych wesel. Wszystkie moje pary miały fantastyczne pomysły i prawie wszystko udało się zrealizować. Jak to się stało, że tego roku zawsze trafiałam na takie fajne osoby?:) Oto niektóre z ciekawszych zdarzeń:
Sezon zaczął się już w styczniu dzięki Iwonie i Mirkowi, którzy mieli nietypowy problem – przyjechali z daleka i cierpieli na brak świadków. Ponieważ przyjeżdżali tylko we dwoje poprosili mnie o świadkowanie. Takie usługi też się zdarzają.

DSC01264
Dziękuję Roksanie i Michałowi. Ich ślub był nietypowy – symboliczny. Nie chcieli czekać aż USC w końcu zacznie udzielać ślubów plenerowych i zatrudnili aktora. Pierwszy raz miałam na ślubie gulę w gardle – tyle było miłości między nimi.

roksy1

roksy
Dziękuję Agnieszce i Tomkowi a jeszcze bardziej mamie Agnieszki. Ślub też nietypowy gdyż umowę o współpracę podpisałam z mamą.

smiłowice
Dziękuję Ani i Ismailowi. Dzięki nim przekopałam się przez wszystkie możliwe przepisy kościelne. Dziś wiem absolutnie wszystko o formalnościach kościelnych. Wspaniałe międzynarodowe wesele.

prezencik1

ania5

ania4
Dziękuję Beacie i Roarowi, a przede wszystkim mamie Beaty. Z powodu zamieszkania młodych w Norwegii większość rzeczy przyszło mi załatwiać z mamą.

stary1

stary3

Dziękuję Kasi i Arturowi za super wyluzowane podejście do tematu.

27

28
Dziękuję Monice i Marcinowi. To była chemia od pierwszego spotkania. Udało nam wyczarować się najpiękniejsze pole festiwalowe pod dachem.

zajezdnia2

2014_07_12_slub_m&m_006_m

zajezdnia1
Dziękuję Paulinie i Szymonowi. Dziękuję za wspaniała atmosferę i dostarczenie sporej dawki gimnastyki. Trzy piętra zamku dały się we znaki.

korzkiew8korzkiew7
Dziękuję Agnieszce i Tomkowi. Za koniec sezonu i za piękne „zielone” wesele)

zielonezielone2
3. Praca
Moja praca polega również na współpracy z niezwykłymi podwykonawcami. Wszystkich nie jestem w stanie wymienić, ale muszę najbardziej podziękować Bognie z Paper Flower Art oraz Kindze z Kinia Dance Studio. Bez Was ten rok nie byłby taki dobry. Chciałam również podziękować Agnieszce z naszego oddziału w Katowicach bo bez jej pomocy parę rzeczy na pewno by nie wyszło.
Sukcesem jest oczywiście zorganizowanie pięknych wesel, udana współpraca oraz poznanie wielu fantastycznych ludzi, którzy ponad pracę i zarobek wyżej cenią sobie satysfakcję z udanych eventów budowanie długotrwałych relacji biznesowych.
Porażki. Na szczęście nie poniosłam jakieś ogromnej porażki, natomiast parę wydarzeń mnie zaskoczyło i byłam o krok od „wtopy”. Przede wszystkim zrozumiałam, że nie mogę polegać tylko na zasłyszanych przymiotnikach typu „wspaniały”, „ekskluzywny” – wszystko trzeba sprawdzić. Kilka razy zdarzyło mi się polegać na opinii, nie sprawdziłam do końca no i później było rozczarowanie.
Druga rzecz to komunikacja. Kilka nieporozumień wynikało z braku dobrej komunikacji miedzy mną a podwykonawcami. Przekazałam coś w formie zbyt ogólnej, nie dopytałam i zapomniałam, że każdy pracujący w tej branży ma swoje przyzwyczajenia i wyobrażenia, a nawet powiedzenia niekonieczne zgodne z moimi.
Niestety do naszej pracy z czasem wkracza rutyna, dlatego konieczny jest reset. Nie tylko dla mojego komfortu pracy, ale przede wszystkim dla komfortu par, z którymi współpracuję – nikt nie chciałby, aby jego najważniejszy dzień przygotowywała wypalona, przekonana o swoich racjach osoba.
Przykrości. Ciągle jest dla mnie przykre, gdy osoby kontaktujące się ze mną po jednym mailu przestają się odzywać. Czasem się to dzieje nawet po spotkaniu – rozmawiam z parą przez kilka godzin, sporządzam budżet itd., wysyłam i… nie dostaję żadnej odpowiedzi. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że poinformowanie o tym, że zmieniło się zdanie, że wybrało się kogoś innego jest niewdzięczne, ale Kochani… Chętnie poświęcę dla Was czas, ale też proszę o informację zwrotną – wszystko jest dla mnie ważne, aby cały czas podnosić jakość usług.
Sama niestety też mam na koncie parę takich sytuacji, gdy zgłaszałam się  do kogoś z jakimś pomysłem, a później zabrakło czasu i dalsza współpraca się urwała. W tym roku więc obiecuję sobie wyjaśnić wszystkie zaległe sprawy, a na przyszłość tego nie robić. Przepraszam.
4. Hobby
Moja pasja dalej się rozwija, tańczymy w mojej grupie flamenco, bawimy się coraz lepiej. Największym sukcesem był oczywiście występ przed ogromną publicznością, ale też szereg mniejszych imprez, gdzie udało nam się spotkać fantastycznych ludzi. Hobby łączy się z nauką nowych umiejętności, ale też pokonywaniem własnych słabości, kompleksów i ograniczeń. Zwłaszcza dla Polek taniec flamenco jest bardzo trudną sztuką, gdyż jesteśmy dość krytyczne wobec siebie. Ambicje są dobrą rzeczą, ale potrafią zabić radość z małych osiągnięć. Stąd też nauczka dla mnie: dążyć do doskonałości, ale po drodze cieszyć się z tego co udało się już dokonać.
5. Plany na przyszły rok
Oczywiście planów jest cała masa. Kilka wesel czeka już w kolejce, trwają przygotowania od poprzedniego roku. Szykują się naprawdę dobre wesela.
Mam zamiar dalej prowadzić i rozwijać bloga i szykuję już nowe atrakcje. Coraz częściej będą się pojawiać nagrania video i konkretne poradniki na temat przygotowania wesela.
W kwietniu wybieramy się do Sewilli, gdzie będziemy się prezentować na wielkim święcie Feeria de Abril. Może po tygodniu tańczenia flamenco będziemy mieć w końcu dość?