Ostatnio pisałam o tym, jak dobrze mieć w dniu wesela konsultanta ślubnego.  Cieszyłam się z tego artykułu, że  taki dynamiczny, prawdziwy i fajny, ale  przeglądając różne fora internetowe, natknęłam się na wiele niemiłych opinii o współpracy z konsultantem.

Pomijając te, które dotyczyły prawdziwych doświadczeń,  większość była raczej takimi uprzedzeniami wynikającymi z zasłyszanych opinii lub wyobrażeń.

Skąd się biorą takie przekonania?

Na pewno z  wyobraźni – jej braku albo nadmiaru. W zależności od tego, albo demonizujemy  rolę konsultanta jako wszechwładnej osoby, która rządzi wszystkim niepodzielnie, albo umniejszamy jego kompetencje, gdyż sami poradzimy sobie ze wszystkim świetnie.

Z drugiej strony nasze przekonanaia biorą się z doświadczeń innych. Koleżanka miała konsultanta –  to nie potrzebny wydatek i tak wszystko musiała robić sama albo konsultantka jej wszystko narzuciła, była niesympatyczna, nieobowiązkowa itd.

Rozciąganie swoich wyobrażeń i opinii na wszystkich wykonawców danego zawodu i dodawanie słów: nigdy, każdy, nikt zabiera nam zdrowy dystans, który powinien kierować osobą dokonującą wyboru.

Niestety też zdarzają się złe  doświadczenia z autopsji. Tu już nie wiele się poradzi.

Ostatnio porzuciłam swoją panią Agnieszkę, która cięła mi włosy w sposób, wydawała mi się  monotonny i zwróciłam się ku genialnemu krakowskiemu fryzjerowi. Przeczytałam sto komentarzy, jakie metamorfozy robił swoim klientkom i poczułam, że tylko on może mnie uszczęśliwić.  No cóż, ja też wyszłam odmieniona, choć nie do końca o to mi chodziło.
Wróciłam z pokorą do pani Agnieszki:)

Czy w związku z tym ogłoszę, że nigdy już przenigdy nie pójdę do fryzjera? Czy te sto dziewczyn przede mną kłamało? Czy on jest naprawdę takim złym fryzjerem?

Mój błąd polegał na tym, że za bardzo przywiązałam się do swojego wyobrażenia, a przede wszystkim poszłam do zbyt drogiego fryzjera i dlatego moje rozczarowanie było większe.

W każdej branży znajdą się osoby mniej lub bardziej kompetentne. Jak więc zminimalizować ryzyko?

Po pierwsze trzeba zdawać sobie z tego sprawę.  Nie każda osoba, która ogłasza się konsultantem, fotografem, fryzjerem jest nim  na poziomie, który Was zadowoli.

Po drugie: nie każdy pasuje do każdego. Moim ogromnym zdziwieniem było, kiedy poleciłam mojego starego znajomego mojemu drugiemu znajomemu. Byłam pewna, że się dogadają, bo przecież ja się z nimi znałam od lat. Niestety już wiem, że przyjaciel mojego przyjaciela nie musi być moim przyjacielem.

Dlatego to co sprawdziło się u koleżanki, nie musi się sprawdzić u ciebie i na odwrót.

Dobre czy złe opinie są na pewno ważne, ale nie decydujące. Chyba nie sądzisz, że koleżanka przyzna się, że to ona zawaliła jakąś sprawę.

Po trzecie praca z konsultantem opiera się na współpracy.  Każdy ma swój styl pracy. Jeden organizator zasypie cię informacjami. Drugi będzie odzywał się tylko w najważniejszych kwestiach.

Jeśli czujesz, że coś jest nie tak – rozmawiaj. Płacze w poduszkę nic nie dają.

Aby ludzie się dotarli musi nastąpić kilka zgrzytów. Nie każde nieporozumienie jest końcem świata i wcale brak konfliktów nie oznacza cudownej współpracy.

Zdarzyły mi się takie nieporozumienia wynikające z innego sposobu pracy, niż oczekiwał klient. Omówiliśmy to i wypracowaliśmy nasz wspólny styl. Z kolei innym razem miałam klientkę, która na spotkaniach ze mną nic nie mówiła, absolutnie żadnej informacji zwrotnej a po weselu dostałam od niej dłuuuuga listę gorzkich żali. Okazało się, że już przy podpisywaniu umowy miała do mnie różne uwagi. Czemu czekała tak długo, aby mi to powiedzieć?

Także, jeśli oczekujecie, że dobry konsultant to taki, który czyta w waszych myślach, to raczej się rozczarujecie.

Prawdopodobnie nawet Wasz narzeczony tego nie potrafi.

Niestety konsultanta wybieramy  po wstępnym spotkaniu. Nie mamy możliwości wypróbowania go:) Często więc pary wybierają na podstawie pierwszego wrażenia, ceny, oferty.

Jak to wygląda u mnie? Przede wszystkim można sobie prześledzić moje profile. Jestem dostępna na fb, YT, na własnym blogu.  Mówię o sobie, piszę. Zawsze zapraszam pary na spotkanie:) odpisuje prawie od razu:) i przed podpisaniem umowy jeszcze dużo rzeczy wyjaśniam. Jeśli uważasz, że to jeszcze za mało, aby podjąć decyzję napisz do mnie:)