Ponieważ dopinamy z Marzenką różne umowy z podwykonawcami chciałabym na marginesie podzielić się z Wami różnymi spostrzeżeniami. Taki efekt uboczny mojej pracy:)

Ciągle nie mogę się nadziwić, jak poważne firmy, hotele, lokale potrafią posługiwać się wzorami umów ściągniętymi z internetu, które już na wstępie zawierają pełno błędów.

Z drugiej strony, czytając fora ślubne, napotykam co i rusz na błagania o pomoc bo narzeczeni niefrasobliwie podpisali umowę lub nie mogą odzyskać pieniędzy. A „porady”, które otrzymują pozostawiają wiele do życzenia. Dlatego dobra rada: jeśli nie czujecie się na siłach w negocjacji wynajmiecie konsultanta ślubnego lub prawnika, a na pewno nie wierzcie bezkrytycznie w porady na forach.

Przede wszystkim należy pamiętać, że jesteście stroną umowy a więc macie pełne prawo do kształtowania jej warunków. Jeśli więc właściciel lokalu stawia was przed faktem dokonanym podpisania umowy bez zmian – zastanówcie się dobrze! Czy będzie on w stanie słuchać waszych propozycji, sugestii w sprawie organizacji wesela czy również narzuci swoją wizję.

Zatem przechodzę do konkretów.

Zaliczka czy zadatek?

Bardzo ogólnie mówiąc zaliczka jest rozumiana, jako kwota uiszczona na poczet przyszłej zapłaty. Najczęściej traktowana jako rezerwacja terminu. Kwota ta zawsze podlega zwrotowi nie zależnie od tego kto i z jakich przyczyn zerwał umowę!
Bardzo często lokale stosują jednak klauzulę niedozwoloną wpisując, że zaliczka jest bezzwrotna. Uwaga – takie postępowanie jest nieuprawnione.

Jeśli jednak się pojawi zapis o zaliczce bezzwrotnej możecie próbować go zastąpić zadatkiem. Zadatek oprócz funkcji podobnej do zaliczki spełnia również funkcję dyscyplinującą i zabezpieczającą wykonanie umowy. Jeśli umowę zerwie klient zadatek przepada na rzecz wykonawcy, jeśli zerwie ją wykonawca musi zwrócić podwójną wartość klientowi. Uważajcie tu na zapis, który czasem się pojawia, że usługodawca zwróci zadatek w całości. Sprawa zwrotu zadatku jest ściśle określona w prawie i wynosi podwójną wartość pierwotnej kwoty. Nikt wam łaski nie robi:)

Jeśli strony zdecydują się na formę zadatku należy dokładnie to wpisać do umowy, najlepiej powołując się na konkretny paragraf. Jeśli to nie zostanie wpisane do umowy lub strony zawarły umowę ustną, to kwota ta może zostać potraktowana jako zaliczka.

W przypadku umów z lokalem odradzam wpłacanie zaliczki. Wiele par jednak uważa że jest ona korzystniejsza dla nich gdyż jeśli się rozmyślą odzyskają wpłacone pieniądze. Gorzej jeśli rozmyśli się właściciel lokalu – temu właśnie ma zapobiec zadatek.

Jako formę zabezpieczenia możemy również wynegocjować karę umowną. Zabezpiecza nas ona przed tym, aby lokal nie zmienił zdania i nie wynajął go komuś innemu.
Czasem właściciel lokalu chcą obciążyć klienta rodzajem kary umownej za zerwanie umowy – pamiętajmy, że jest to również klauzula niedozwolona podobnie jak zaliczka bezzwrotna.

Oczywiście jak sama nazwa wskazuje jest to kara umowna więc jeśli lokal się nie zgodzi na wpisanie jej do umowy – ma prawo.
Jeśli nawet nie uda się wpisać do umowy ani zadatku ani kary umownej można domagać się odszkodowania za zerwanie umowy na warunkach ogólnych. Niestety czeka nas wtedy sąd, ale możemy domagać się wyższej kwoty niż dwukrotność zadatku lub kara umowna. Nie jesteśmy na straconej pozycji:)

Co powinna zawierać prawidłowa umowa z lokalem?

Na pewno musi znaleźć się tam nazwa firmy, wszystkie dane kontaktowe usługodawcy. Wydaje się to banalne – ale wierzcie mi to nie jest standard.

Następnie powinny zostać określone wszystkie obowiązki jakie spoczywają na usługodawcy i warunki na jakich dokonuje wynajmu (czy wykonuje usługę osobiście czy zleca innym podwykonawcom?, które pomieszczenia wynajmuje czy np. taras jest ogólnodostępny?, co wchodzi zakres usługi czy np. dekoracje? itd.)

Najważniejszą częścią jest określenie cen menu oraz sposobu płatności. Cena menu musi zostać precyzyjnie określona – co zawiera (czy także napoje, ciasto?), czy zawarta jest w niej cena dekoracji, sali itd. Bardzo ważne jest określenie dat płatności, sposoby regulacji płatności itd. oraz zasady jak zostaną rozliczone kwestie zmniejszenia/zwiększenia ilości gości.

Może się zdarzyć, że lokal zastrzeże sobie zmianę cen – musi jednak zezwolić na odstąpienie przez was od umowy bez ponoszenia konsekwencji.

Bardzo ważnym punktem umowy jest paragraf o odpowiedzialności klienta. Przeczytajcie go uważnie aby się nie okazało, że odpowiadacie za wszystkie szkody na terenie i po za lokalem.

Należy również ustalić jak i z jakich powodów może dojść do zerwania umowy. Jak wtedy kształtują się kary, zwroty pieniędzy. Ważne jest również określenie sądu, który będzie właściwy do rozpatrywania spornej sprawy.

Drugą częścią umowy jest sporządzany nawet kilka razy przed weselem aneks do umowy. W tym aneksie należy określić wszystkie wasze uzgodnienia, które poczyniliście z właścicielem, a które dotyczą waszych konkretnych oczekiwań oraz wzajemnych ustaleń Jeśli więc właściciel obiecał bezpłatne pokrowce, okrągłe stoły, zniżkę na korkowe itd. – wszystko to zapiszcie w aneksie. Aneksów można sporządzić kilka, bo im bliżej wesela tym więcej spraw należy uzgodnić. Wszystkie kwestie ustawienia sali, serwowania posiłków, ustawienia bufetów itd. powinny znaleźć się w aneksie. Pamiętajcie, że nie ma tu rzeczy mało ważnych nawet wygląd butelek z napojami jest istotny:)
Ostatnim elementem aneksu jest plan sali oraz scenariusz wesela.

To oczywiście tylko niektóre aspekty tego złożonego zagadnienia. Nie da się w artykule wyczerpać wszystkich casusów oraz rozwiązań. Każdą umowę należy rozpatrywać indywidualnie, ale taki mały poradnik może się Wam przyda:)
Jeśli jesteście w trakcie podpisywania swojej umowy z lokalem i macie problem lub wątpliwości – zapraszam do kontaktu. Na pewno mogę pomóc:)