Marzenka pytała mnie ostatnio, kiedy najlepiej wysyłać zaproszenia. Teoria mówi, że najpóźniej na 3 miesiące przed. Ostatnio popularne stały się save the date – to dobry pomysł aby poinformować gości z dużym wyprzedzeniem, że w tym dniu odbędzie się Wasze wesele i aby spodziewali się zaproszenia. Jeśli jednak nie wysłaliście save the date to najlepiej wybrać się z zaproszeniami nawet wcześniej niż te obowiązkowe trzy miesiące. Nie można oficjalnej pogłoski o Waszym ślubie, która na pewno rozchodzi się po rodzinie, traktować jako zaproszenia. Także jeśli zależy Wam na konkretnych gościach poinformujcie ich jak najwcześniej.

Po pierwsze goście mogą mieć swoje plany, zwłaszcza urlopowe.

Po drugie wesele to też konkretny wydatek dla gości.  Nawet jeśli nie chcecie zapraszać gości z powodu prezentów to raczej nikt nie chce przyjść z pustymi rękami.

Po trzecie – przy rezerwacji sali i hotelu dobrze mieć wstępne informacje na temat ilości gości najpóźniej na miesiąc przed weselem. Jeśli planujecie również winietki i tablicę gości nie odkładajcie tego na ostatnią chwilę.

Po czwarte – aby móc doprosić gości z listy rezerwowej w przyzwoitym terminie.

Wręczanie zaproszeń dobrze jest zaplanować z wyprzedzeniem, gdyż jest to zajęcie czasochłonne.   Jeśli macie do rozdania ok. 60 zaproszeń to może Wam to zająć 60-100 godzi czyli kilka dni. Wiadomo przecież, że wpadając do kogoś z zaproszeniem nie wręczacie go w drzwiach. Przynajmniej pół godzinki trzeba odsiedzieć i opowiedzieć i o wszystkich planach weselnych:)

Nie są to tylko kwestie czasu, ale też inne koszty np. paliwa. Koszt rozwiezienia zaproszeń może wynieść nawet od 300 zł w górę.

Zawsze dobrą okazją są różnego rodzaju święta, gdzie przy tzw. okazji można wręczyć zaproszenia dużej ilości gości. Można również zaprosić rodzinę lub znajomych na spotkanie/domówkę. Nie oszczędzicie w ten sposób pieniędzy, ale czas na pewno.  Tam, gdzie już żywcem nie uda wam się dojechać, możecie wysłać zaproszenia pocztą, ale koniecznie musicie to uzgodnić z tymi osobami telefonicznie. Co do osób starszych należy zachować wszystkie szykany i robić to w sposób najbardziej tradycyjny. No chyba, że macie jakąś rockandrollową babcię:)

Także kwestię zaproszeń należy zacząć prawie zaraz zaraz po podpisaniu umowy z lokalem i ustalaniu godziny ślubu czyli wszystkiego, co potrzebujemy do tekstu zaproszeń. Wybieranie wzorów, przesyłanie zamówień, odbieranie, ew. poprawki, rozdawanie może zająć kilka miesięcy a dobre planowanie polega między innymi załatwianiu ze sporym zapasem czasu.